Recenzje gier

Resident Evil 7

Ogrywane na: PlayStation 5 Slim

Wydawca: Capcom

Recenzja Resident Evil 7: Biohazard Gold Edition: Powrót do Piekła i Triumf Immersji

Premiera Resident Evil 7: Biohazard w 2017 roku była wydarzeniem sejsmicznym. Po dekadzie eksperymentowania z akcją, Capcom podjął odważną decyzję o resecie narracyjnym i mechanicznym, przenosząc perspektywę na pierwszą osobę. To nie był tylko lifting; to była transplantacja duszy serii, która wróciła do korzeni survival horroru z intensywnością, jakiej nie widziano od czasu pierwszego Resident Evil. Wersja Gold Edition, którą recenzujemy, jest ostateczną edycją tego koszmaru, zawierającą podstawową grę oraz wszystkie pakiety DLC, oferując kompleksowe spojrzenie na cały rozdział sagi Ethana Wintersa. To, co dostajemy, to triumf klaustrofobicznej grozy, który na nowo zdefiniował markę.

Grafika

Gra została zbudowana na autorskim silniku RE Engine, który w momencie premiery stanowił rewolucję w zakresie fotorealizmu i oświetlenia. Tekstury są brudne, mokre i boleśnie szczegółowe, co potęguje obrzydzenie i immersję. Małe, ciasne przestrzenie rezydencji Bakerów, zalane światłem latarek i migotaniem żarówek, są mistrzowskim studium w wykorzystaniu cieni do budowania napięcia. Optymalizacja jest solidna; na konsolach nowej generacji i mocnym PC gra działa płynnie w wysokiej rozdzielczości, utrzymując stabilność klatek nawet w bardziej dynamicznych segmentach. Interfejs jest minimalistyczny, zręcznie ukryty, by nie przeszkadzać w odbiorze, co jest kluczowe dla poczucia osaczenia. Gra w VR (dostępna na PS4/PSVR) osiąga szczyt immersji w horrorze, choć oczywiście wymaga kompromisów graficznych.

Dźwięk i Muzyka

RE7 dźwięk nie jest tłem – jest narzędziem terroru. Projekt dźwiękowy jest absolutnie krytyczny dla rozgrywki. Skrzypiące deski podłogi nad głową, sapanie Jacka Bakera za ścianą czy niepokojące odgłosy wydawane przez pleśniaków (Moldeds) są precyzyjnie pozycjonowane, zmuszając gracza do polegania na słuchu w celu określenia zagrożenia. Muzyka jest oszczędna, wykorzystywana głównie do sygnalizowania nieuchronnej konfrontacji lub chwilowego wytchnienia. Całość jest perfekcyjnie zbalansowana, tworząc audiosferę, która jest nieustannie nieprzyjemna i paranoiczna. Aktorstwo głosowe rodziny Bakerów jest na najwyższym poziomie, przekazując szaleństwo i zdegenerowanie z porażającą wiarygodnością.

Rozgrywka

Rdzeń rozgrywki powraca do trzech filarów: eksploracji, zarządzania zasobami i rozwiązywania zagadek. Walka jest celowo toporna i ciężka. Ethan Winters jest zwykłym człowiekiem, a każdy strzał i każde trafienie są odczuwalne, co wzmacnia element survivalu. Amunicja i apteczki są rzadkością, zmuszając do taktycznego wyboru, kiedy walczyć, a kiedy uciekać.

Zawartość Gold Edition: Dodatki DLC znacznie wzbogacają doświadczenie. Banned Footage Vol. 1 i Vol. 2 oferują interesujące, choć krótkie, scenariusze w stylu „found footage” i wyzwania zręcznościowe. Najważniejsze są jednak dwa epilogi:

  • End of Zoe: Czysta, brutalna akcja z perspektywy Joe Bakera. Jest to mechaniczny kontrapunkt do głównej gry, skupiający się na walce wręcz.
  • Not a Hero: Epilog z perspektywy Chrisa Redfielda, wprowadzający bardziej militarne, klasyczne elementy Resident Evil, które łączą RE7 z resztą uniwersum.

Wszystkie dodatki oferują zróżnicowane mechaniki, które stanowią idealne dopełnienie, a nie tylko rozszerzenie podstawowej formuły.

Fabuła, Świat i Postacie

Fabuła rozpoczyna się prosto: Ethan Winters szuka swojej zaginionej żony Mii, co prowadzi go do porzuconej, zrujnowanej plantacji w Luizjanie, będącej domem dla rodziny Bakerów. Narracja mistrzowsko buduje atmosferę izolacji i tajemnicy, stopniowo odkrywając genezę szaleństwa Bakerów poprzez notatki i nagrania. Chociaż Ethan jest celowo „czystą kartą” (co bywa zarzutem, bo ułatwia immersję), Bakerowie są jednymi z najbardziej pamiętnych antagonistów w historii serii. RE7 skutecznie balansuje między osobistym horrorem a szerszym, korporacyjnym spiskiem typowym dla Resident Evil, co jest finalnie wyjaśnione w Not a Hero.

Aspekt Wersji Fizycznej

W przypadku Resident Evil 7: Biohazard Gold Edition na konsolach, przyjęty jest standard branżowy: podstawowa gra instaluje się bezpośrednio z dysku. Jednakże, zawartość pakietu Gold Edition (wszystkie DLC) wymaga pobrania z internetu. Zazwyczaj płyta zawiera klucz do pobrania cyfrowego pakietu dodatków lub wymaga dużego patcha, który odblokowuje całą zawartość. Oznacza to, że aby uzyskać pełne, zrecenzowane doświadczenie „Gold”, konieczne jest stabilne połączenie z internetem i dodatkowe pobieranie danych (liczone w GB). Sama płyta nie wystarczy, co obniża jej wartość dla kolekcjonerów preferujących pełną grę offline.

Podsumowanie i Werdykt

Resident Evil 7 to nie tylko udany powrót do formuły survival horroru, ale też dowód na to, że formuła ta może ewoluować, zachowując przy tym swoją esencję. Gold Edition to wydanie, które należy polecić każdemu, kto ceni sobie gęstą atmosferę, oszczędną amunicję i satysfakcję płynącą z unikania, a nie eliminowania, zagrożenia.

PlusyMinusy
++ Immersyjny i przerażający sound design.— Główny bohater (Ethan) jest słabo zarysowany.
++ Mistrzowskie wykorzystanie RE Engine i fotorealizmu.— Sekwencje walki z bossami bywają nierówne.
++ Gold Edition oferuje solidną i zróżnicowaną zawartość DLC.— Pełna zawartość Gold Edition wymaga pobrania z sieci.
++ Powrót do korzeni survival horroru i zarządzania zasobami.

Ostateczna Ocena: 9.0/10

Rekomendacja: Pozycja obowiązkowa dla fanów horroru, zwłaszcza tych, którzy porzucili serię po jej zwrocie w stronę akcji. To kamień milowy w gatunku i fundamentalne doświadczenie dla każdego posiadacza konsoli lub PC.