PlayStation 5 Slim w standardowej, białej wersji od pierwszego kontaktu sprawia wrażenie sprzętu bardziej „ucywilizowanego” niż pierwowzór. Konsola jest wyraźnie mniejsza i lżejsza, dzięki czemu łatwiej wpasować ją w salonową przestrzeń – zarówno w pionie, jak i w poziomie. Nowy, czteroczęściowy panel boczny wygląda nowocześnie, a całość zachowuje charakterystyczny dla PS5 futurystyczny styl.
Podczas pierwszego uruchomienia uwagę zwraca bardzo cicha praca – nawet przy instalowaniu gier z płyty i aktualizacjach systemu konsola pozostaje niemal niesłyszalna. Wbudowany dysk 1 TB to zauważalna i bardzo potrzebna zmiana: wreszcie nie trzeba od razu żonglować instalacjami większych tytułów AAA. Napęd optyczny (teraz w formie odłączanego modułu) działa szybko i bezproblemowo, co ucieszy graczy posiadających fizyczną kolekcję gier.
Pod względem wydajności PS5 Slim nie zaskakuje – i dobrze. Gry działają dokładnie tak, jak na klasycznym PS5: błyskawiczne czasy ładowania, stabilne 60 kl./s i świetna jakość obrazu. Pierwsze wrażenia są bardzo pozytywne: to ta sama potężna konsola nowej generacji, ale w bardziej kompaktowej, dopracowanej i praktyczniejszej formie.
